Home EUROPA Co zobaczyć w Bergamo? Pomysły na weekend w sercu Lombardii

Co zobaczyć w Bergamo? Pomysły na weekend w sercu Lombardii

by Delko Magda Delkowska

W sercu włoskiej Lombardii, pomiędzy poszarpanymi szczytami Alp a równinami północnych Włoch, leży zupełnie niepozorne miasto, które ma wielką moc oczarowywania człowieka. Bergamo przycupnęło sobie między pulsującym od energii Mediolanem, a drogami dojazdowymi do najpiękniejszych włoskich jezior, więc zdarza się, że bywa pomijane w pośpiechu. Osobiście uważam, że czas to zmienić, bo miasto dwóch poziomów, wspaniałej kuchni i ciekawych zakamarków zasługuje na ogrom miłości!

Bergamo jest idealnym pomysłem na weekendowy wypad. Wystarczająco małe, by w pełni poczuć jego klimat, ale też wystarczająco różnorodne, by wciąż mieć poczucie odkrywania czegoś nowego. A w tym wszystkim jest jeszcze bonus! Bo w zasięgu godziny jazdy pociągiem jest do zobaczenia modowy Mediolan i kameralna Brescia. Dwa miasta, które wspaniale dopełnią tę podróż i ukochają w Waszym serduszku Lombardię. Co warto zobaczyć w Bergamo i jakie atrakcje skrywa? Zapraszam na subiektywny przewodnik po najciekawszych miejscach w Bergamo.

 

Bergamo – miejsca, atrakcje i pomysły na weekendowy wypad

 

Città Alta i Città Bassa. Dwa światy, jedno Bergamo

Bergamo to miasto dwóch światów. Na dole Città Bassa czyli tętniąca codziennym życiem, z kawiarniami pełnymi miejscowych, butikami i zapachem wypieków unoszącym się od rana. Na górze Città Alta czyli cudna średniowieczna pocztówka z potężnymi murami obronnymi, brukowanymi uliczkami i widokami, które sprawiają, że człowiek zaczyna poważnie rozważać rzucenie wszystkiego i zamieszkanie tu na stałe. O ile dolna część miasta jest zupełnie lokalsowa i przeznaczona na powolne dolcefarnientowanie oraz zakupy, tak górna przeznaczona jest na zachwyty! Polecam tutaj nie spinać się z zaliczaniem wszystkich zabytków, a bardziej zdać się na przechadzkę i ciekawostki czające się za każdym rogiem.

Warto oczywiście wejść do znajdujących się obok siebie Katedry czy Bazyliki di Santa Maria Maggiore, pospacerować po Piazza Vecchia – sercu historycznego Bergamo, lub wzdłuż murów miejskich, ale najfajniejsze jest po prostu łazęgowanie i zapodziewanie się. Dzięki temu odkryje się lokalne targi z pysznymi serami, świetne sklepy z rękodziełem, malutką lodziarnię czy czarujące punkty widokowe, o których już Wam spieszę donieść!

Najlepsze punkty widokowe w Bergamo

Bergamo to miasto, które najlepiej ogląda się z góry, bo jego panoramy są równie zachwycające jak wąskie, brukowane uliczki. Spacer wzdłuż murów weneckich, wpisanych na listę UNESCO, to okazja, by spojrzeć na Lombardię w całej okazałości. Przy dobrej pogodzie widać stąd nie tylko dolne miasto, ale i majaczące na horyzoncie Alpy.

Jeszcze wyżej prowadzi kolejka na wzgórze San Vigilio, skąd roztacza się cudny obraz dachów i kopuł Città Alta. Widok stąd to iście pocztówkowe Bergamo. W samym sercu miasta na uwagę zasługuje Torre Civica, czyli Campanone. Wieża, z której można podziwiać sobie Bergamo na wszystkie strony świata. Koniecznie należy się wdrapać na Rocca di Bergamo, czyli dawną twierdzę, z której murów można niemal dotknąć budynków na Città Alta. Tutaj podobało mi się najbardziej.

Bergamo co warto zobaczyć

Do tego stopnia byłam urzeczona, że chciałam się wdrapać na murek i spróbować przejechać ręką po tych wszystkich dachówkach, ale mój środek ciężkości, upchany wcześniej picką z ziemniakami i lodami stracciatella, nie pozwolił mi na taki zuchwały zabieg. Kto był w tym samym czasie w Bergamo i widział jakieś wypięte dupsko próbujące niezdarnie wgramolić się na murek (bez sukcesu), słyszał nieludzkie postękiwania wysiłkowe, a obok umierającą ze śmiechu dziewczynę z różowymi końcówkami włosów – tak, to byłam ja i moja przyjaciółka.

Funikulary w Bergamo

Może w ogóle zaczniemy do tego, że słówko FUNICULAR jest tak wspaniałe, że powinno być słowem roku, świata i życia. W Bergamo można się nim napawać dowoli, bo z racji usytuowania miasta na różnych poziomach, można się wdrapywać na jego wzniesienia lub właśnie skorzystać z funikularów, które same w sobie są wybitną atrakcją!

Pierwszy z nich, Funicolare Città Alta, łączy Dolne Miasto z magiczną Città Alta.  Kilkuminutowa przejażdżka wagonikiem to jak podróż w czasie, bo wnętrze wagonu i w ogóle cały system tej kolejki linowej jest dość osobliwy. Jeszcze wyżej prowadzi druga i równie urocza kolejka, Funicolare San Vigilio, dzięki której można szybko dostać się na wzgórze górujące nad miastem. Obydwa środki transportu fajnie jest wykorzystać do wjazdu, a drogę powrotną można już przejść na nogach. Zejście ze wzgórza San Vigilio jest wprost bajecznym doznaniem panoramiczno-zdjęciowym. Z tej trasy Bergamo wygląda po prostu WOW!

Bergamo – co warto zjeść?

Bergamo ma dość unikalną kuchnię. Rządzą tu lokalne receptury Lombardii i jak na każdy region Włoch przystało, ma swoje top of the top. Na pierwszym miejscu królują casoncelli alla bergamasca czyli małe pierożki w kształcie półksiężyca, nadziewane mięsem, serem i bułką, polane masłem, przykryte toną sera i posypane boczkiem.

Drugim filarem tutejszej kuchni jest polenta, czyli kremowa papka z mąki kukurydzianej. Można ją jeść na słodko i słono. Ja spróbowałam słynnego ciastka Polenta e Osei. To mała kulka polentowa wypełniona słodkim kremem, którego skład przyprawia o grozę wszystkich diabetologów. Ten tradycyjny deser z Bergamo ma tak specyficzny smak, że ciężko o jednoznaczną opinię. Niby człowiek zdziwiony, ale je dalej i nie wie czy to dobre, czy jednak paskudne. Musicie spróbować i ocenić sami.

W Bergamo trzeba też zamówić na testy organoleptyczne porcję lodów stracciatella, które po raz pierwszy przygotowano właśnie w tym mieście, w lodziarni La Marianna w Città Alta. Do tego koniecznie pyszne piadina i legendarna picka na kawałki.

Bergamo od kuchni. Kilka sprawdzonych adresów, gdzie dobrze Was nakarmią!

Kiedy większość ludzi kolekcjonuje z podróży magnesy, ja kolekcjonuję kalorie. Te włoskie są mi szczególnie bliskie, gdyż nic tak nie rozpulchnia moich obłości bardziej, niż poczciwy włoski gluten. Z wycieczki do Bergamo również przywiozłam w notesie kilka całkiem dobrych adresów, w których dobrze zjecie i wypijecie rano, we dnie w dzień i w nocy.

Po pyszne wariacje na temat piadiny ustawcie się w kolejce do La Piadella. No takie to było wspaniałe, że ciężko było nie poprosić o dokładkę. Spróbujcie też polenty z małej budki Polentone. Co do najsłynniejszej pizzerii w Bergamo czyli Il Fornaio mam bardzo mieszane uczucia. Mimo, że nie bywam specjalnie wybredna i zjem właściwie wszystko co chociaż trochę przypomina kształtem i smakiem pizzę, ale ta serwowana tutaj nie jest warta stania w przydługawej kolejce. To są niestety uroki kultowych miejsc. Można trafić wspaniale, można trafić kulą w gastronomiczny płot.

W Bergamo ikoniczna jest również kawiarnia La Marianna, która stanowi prawdziwy samograj cukierniczo-kulinarny. Na tradycyjne lody straciatella i polentowe ciastka przychodzą tu zarówno mieszkańcy jak i turyści. Jest po równo swojsko, gwarno i rojno – bardzo mi się podobało. Na dobre śniadanie w Bergamo polecam Wam Tertulia caffè bottega solidale. Totalnie przeurocze miejsce! Dobrą kawę i rogaliki z pistacją złapiecie w Bergamo Bistro Caffeteria. 

Wycieczka z Bergamo do Mediolanu

Bergamo i Mediolan dzieli zaledwie godzina jazdy pociągiem, ale ta podróż to jak przejazd między totalnie różnymi światami. Bergamo jest senne i spokojne, a Mediolan to taki wielowarstwowy, chaotyczny gigant. Jest to również jedyne włoskie miasto, które nie złapało mnie za fraki znienacka i nie potrząsnęło mną w posadach. Oczywiście miało swoje momenty, które rozgrywały się między jedzeniem a szwendaniem, natomiast miłości tutaj nie było, raczej taki włoski one night stand:)

Jeśli Mediolan po mojemu to koniecznie łazęgowanie po dworcu kolejowym, który jest po prostu zjawiskowy,  kawa pistacjowa w Caffè Napoli Vitruvio, tłuściutka i kultowa pizza w Spontini Milano, spacer po dzielnicy Navigli czyli dzielnica kanałów, mostków, artystycznego klimatu, murali i dobrej kuchni. No i oczywiście nie może zabraknąć wizyty w firmowym sklepie Bialetti, bo co to za wyjazd do Włoch bez nadbagażu z kawą, kawiarką i popierdółkami? Do tego absurdalnie luksusowe witryny największych domów mody w Galerii Vittorio Emanuele II, gigantyczna katedra Duomo, posadzki, makaron z truflami, antykwariaty i księgarnie. Brzmi jak dobry plan na Mediolan? Mnie przekonuje!

Wycieczka z Bergamo do Bresci

W przeciwną od Mediolanu stronę leży Brescia – miasto, któremu po prostu nie można się oprzeć! Ma w sobie autentyczny, nienadmiernie turystyczny klimat, masę ekscytujących zakamarków, wiszącego nosorożca, budynki robiące dobrze na sercu każdemu entuzjaście harmonijnej architektury i punkt widokowy na miasto tak spektakularny, że aż człowieka zatyka z wrażenia.  Przyjechałyśmy tu z moją przyjaciółką na zachód słońca i aperitivo, ale tak sobie ukochałyśmy to miasto, że już w drodze do Bergamo zrodził się pomysł rychłego powrotu.

A jest po co tu wracać! Brescia ma przepiękną Bibliotekę Queriniana, Teatro Grande, fajną sztukę uliczną czy muzeum słynnego wyścigu Mille Miglia. Jeśli szukacie miasta różnorodnego i nieoczywistego, to Brescia czeka cała w pąsach żeby Was zaskoczyć. Myślę, że uda się jej to bez dwóch zdań.

Bergamo informacje praktyczne i porady prosto z serca

Jak dojechać z lotniska do centrum Bergamo? Najlepszą opcją jest autobus miejski (linia ATB nr 1), który kursuje o około 20–30 minut, od wczesnego ranka do późnego wieczora (nawet do północy). Przejazd to jakieś 20 minut do centrum. Bilet można kupić w automacie, u kierowcy, lub użyć płatności zbliżeniowej kartą.

Gdzie spać w Bergamo? Co do noclegów to swojego niestety Wam nie polecę, bo była to straszna nora w samym epicentrum dilerskiego zagłębia przydworcowego.  Ale jeśli miałabym wskazać Wam samą okolicę na spanie, to celowałabym mimo wszystko w Città Bassa. Za przemawia wygodna lokalizacja, mniejszy tłok turystyczny, bliskość stacji kolejowej oraz przystanków autobusowych. Minusem jest nieco niepokojąca, dilerska atmosfera w godzinach wieczornych, ale mnie osobiście nie drażniło to aż tak bardzo. Dolne miasto w Bergamo jest też super bazą wypadową na szybkie wycieczki po okolicy.

Podsumowując. Bergamo urodziło się po to, żeby być miejscem idealnym na włoski citybreak. Strasznie mi tu było dobrze, a przecież o to właśnie w podróżowaniu chodzi – że nawet jak traficie na  jakąś totalną obskurność (jaką był nocleg w tragicznej norze), to magia danego miejsca wszystko wynagradza! I tak też ma się sprawa z Bergamo, zatem – wielkie polecanko!

 

Spodobał się Wam mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie lub udostępnicie dalej w świat!
A jeśli macie ochotę:
a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować się do podróży – zapraszam najpiękniej na mój fanpage na FACEBOOKU 
b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić jak wyglądają zupełnie niepoważne relacje z podróży – znajdziecie mnie na  INSTAGRAMIE

Ejże! Te posty też się fajnie czyta!

Wypowiedz się!

Close