Home GÓRYNajpiękniejsze szlaki z widokiem na Tatry – 5 tras na wędrówki bez tłumów

Najpiękniejsze szlaki z widokiem na Tatry – 5 tras na wędrówki bez tłumów

by Delko Magda Delkowska

Tatry od lat przyciągają setki tysięcy turystów spragnionych górskich krajobrazów. Kiedy tylko pojawiają się pierwsze ciepłe dni, najpopularniejsze miejsca w Tatrach takie jak Morskie Oko, Giewont, Dolina Kościeliska czy Kasprowy Wierch, zaczynają przypominać bardziej ruchliwe deptaki niż spokojne górskie szlaki. Nie ma co się dziwić, przecież wszyscy chcemy korzystać z piękna gór i każdy ma do tego pełne prawo. Jestem zdania, że góry są naszym wspólnym dobrem i miejscem, w którym dla każdego (odpowiedzialnego) piechura powinno znaleźć się miejsce.

W górach szukamy chwili oddechu i czystego kontaktu z naturą. Tego szczególnego momentu, kiedy wędrując czujemy, że góry dają nam wszystko czego potrzebujemy, aby nasz wewnętrzny chomik szczęścia nadal się kręcił w kołowrotku. Chociaż w Tatrach trudno o samotność, wciąż można znaleźć miejsca, które pozwalają doświadczyć błogiego spokoju i ciszy. Wystarczy czasem zboczyć z najbardziej oczywistych tras lub wybrać mniej znane kierunki.

Jeśli skrycie marzycie o szlakach z widokiem na Tatry bez tłumów, to świetnie się składa, bo przygotowałam zestawienie pięciu wyjątkowych miejsc. Są to trasy łatwe lub umiarkowane, a co najważniejsze – oferujące jedne z najpiękniejszych panoram na Tatry. Nie wszystkie propozycje to typowe trasy górskie, ale za to wszystkie są idealne do tego, aby na chwilę uciec od ludzkiej ciżby i przypomnieć sobie, jak smakują naprawdę spokojne góry. Ogromnie lubię te szlaki i bardzo często można mnie na nich spotkać, także kto wie, może niedługo wspólnie wypijemy herbatę z widokiem na tatrzańskie szczyty? A tymczasem, łapcie polecajki!

 

Najpiękniejsze szlaki z widokiem na Tatry – 5 tras idealnych na krótkie wypady w góry

 

Magura Witowska – widokowy szlak z Witowa, który Was zachwyci

Magura Witowska, osiągająca około 1232 m n.p.m., należy do mniej popularnych, a jednocześnie wyjątkowo urokliwych wzniesień w paśmie Pogórza Spiskiego. Drogi prowadzące na szczyt zapewniają rozległe panoramy obejmujące Tatry, Podhale oraz Babią Górę, a sama wędrówka jest mieszaniną górskich ochów i achów. Są polany rozległe jak w Gorcach, łagodność terenu jak na bieszczadzkich połoninach, a do tego gęste lasy, cisza i praktycznie cały czas towarzyszące nam wprost szałowe widoki na świat. Na Magurę Witowską można dotrzeć z wielu miejsc, w tym również od słowackiej strony. Ja wybrałam wędrówkę spod wyciągu narciarskiego Witów-Ski. Zdecydowałam się na 12-km pętlę i był to zdecydowanie strzał w dziesiątkę.

Jak się dostać z Witowa na Magurę Witowską? Jeśli podróżujecie samochodem, można go zostawić na parkingu pod wyciągiem. Z tego miejsca czeka na wdrapywanie się wzdłuż wyciągu do miejsca, gdzie zaczyna się ścieżka graniczna. Nie jest ona wprawdzie oznakowana, ale tak intuicyjna, że spokojnie ją znajdziecie. Idąc wzdłuż polan trafia się na rozwidlenie, które każe wybrać między wejściem w las a odbiciem na żółty szlak. Koniecznie wybierzcie szlak żółty, który poprowadzi Was przez Słowację (pamiętajcie o ubezpieczeniu!) aż na Halę pod Magurą, skąd są po prostu obłędne panoramy. Dalej wybieracie szlak niebieski i do samego szczytu idziecie na przemian lasem i widokową trasą.

Na szczycie Magury Witowskiej znajduje się wiata, miejsce na ognisko i widoczki takie, że spokojnie można sobie zapomnieć o bożym świecie na długie godziny. Powrót pod wyciąg odbywa się czerwonym szlakiem (nieco nużący już pod sam koniec) i drogą asfaltową. Całość trasy oceniam na dość łatwą, bez wielkich przewyższeń. Polecam Wam tę miejscówkę bardzo, będziecie totalnie oczarowani!

Dolina Lejowa –  jedna z najspokojniejszych dolin w Tatrach

Doliny Lejowa to przeurocza dolina reglowa, wciśnięta między Doliną Kościeliską a Doliną Chochołowską, tuż przy Polanie Białego Potoku. O jej niezwykłości pisałam przy okazji filmowego przewodnika po Podhalu. Jej malowniczość docenili bollywoodzccy i amerykańscy reżyserzy. Ci ostatni tak się zachwycili Doliną Lejową, że przebrali ją za Alaskę i wybudowali w niej miasteczko poszukiwaczy złota! Musicie zatem sami się przekonać, co w Dolinie Lejowej tak amerykańskiego piszczy! 

Najprościej dotrzeć tu z Kir, co zajmuje zaledwie 15 minut spacerem w lekkim tempie. Na początku idzie się łagodnie w górę przez las szlakiem żółtym. Po drodze pojawiają się polany pasterskie z szałasami i powoli zaczynają się ładne widoki. W górnej części Doliny Lejowej szlak skręca w stronę Niżnej Kominiarskiej Polany. Podejście jest w miarę łagodne, a po dojściu na polanę, pięknie prezentujący się Kominiarski Wierch i szałasy pasterskie zachęcają do przycupnięcia, by nacieszyć się ciszą doliny, spokojem i górskim krajobrazem. Zejście do Doliny Kościeliskiej odbywa się czarnym szlakiem (ok 40 minut marszu). Dolina Lejowa w tej wersji  jest wysoko na liście moich ulubionych szlaków w Tatrach.

Polana na Stołach – alternatywny szlak dla zatłoczonej Doliny Kościeliskiej

Dolina Kościeliska nie bez powodu uważana jest za najpiękniejszą dolinę w Tatrach, ale nie oszukujmy się – jest też jednym z najbardziej zatłoczonych szlaków tatrzańskich. Jeśli wierzyć statystykom, w okresie letnim odwiedza ją przeszło 160 tysięcy turystów. Jest na szczęście kilka alternatyw, gdzie można czmychnąć od tłumów i cieszyć się widokiem tatrzańskich szczytów niemal w samotności. Jednym z takich miejsc jest przepiękna Polana na Stołach.

Za dzieciaka chodziliśmy na Stoły całą rodzinną bandą, obserwowaliśmy rosnące tu dziewięćsiły, sprawdzaliśmy czy w wysokich trawach wylegują się żmije i jedliśmy rozpaćkane kanapki z serem. Lubię tu przychodzić, bo Polana na Stołach kojarzy mi się nie tylko z moim super dzieciństwem, ale też z pasterską historią moich przodków i jakoś tak mi zawsze ciepło na serduszku jak tu jestem.

Trasa na Polanę na Stołach zaczyna się trochę dalej za Kaplicą Zbójnicką (charakterystyczne miejsce w Dolinie Kościeliskiej). Niebieski szlak pnie się w górę praktycznie cały czas, więc trzeba założyć, że to taki bardziej kondycyjny spacer:) Czas przejścia to ok 1,5h, ale widoki jakie się wyłonią po dotarciu na pierwsze rozwidlenie rekompensują wszystkie wędrówkowe niedogodności. Polana na Stołach była niegdyś wykorzystywana do wypasu owiec i stanowiła fragment Hali Stoły. Prowadzący na nią szlak turystyczny jest pierwszą oznakowaną trasą w Tatrach Zachodnich. Szlak wytyczono w 1892 roku, a jego inicjatorem był kompozytor, taternik i fotograf Mieczysław Karłowicz.

Z Kościeliska na Gubałówkę z najpiękniejszą panoramą Tatr

To jest mój top of the top jeśli chodzi o najpiękniejszy szlak z widokiem na panoramę Tatr. Można mnie tu spotkać za każdym razem, kiedy wpadam do mamy do Kościeliska, aby zrobić dilerkę jajek i wynieść w słoikach pół domowej spiżarki. Zaproponowana trasa liczy ok 10 km w pętli, jest łagodna w wędrówce i spektakularna w widokach. Zaczyna się przy kościele św. Kazimierza w Kościelisku i prowadzi przez wieś aż do Gubałówki.

Od kościoła kierujemy się w stronę Budzówki, gdzie asfaltową drogą między domami wspinamy się w górę do osiągnięcia punktu kulminacyjnego – kaplicy Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny na Prędówce. To najbardziej męcząca część trasy. Nie będę kłamać, trochę się trzeba nasapać pod górkę, ale za to w nagrodę czeka nas odpoczynek przy najpiękniej położonej kaplicy w Polsce, więc zaprawdę powiadam – warto. Pod kapliczką znajdziecie kilka ławek do odpoczynku, polecam tu kawkę z widokiem!

Dalej trasa idzie już w miarę płasko, jeszcze czeka Was małe podejście pod lasem, przejście leśną ścieżką do polany, a potem to już dzieje się magia! Jest tu wprost bajecznie i jak słowo daję – kiedy tu dotrzecie, od razu zrozumiecie, dlaczego warto było tu przyjść. Można tu spokojnie praktykować filozofię Ryśka Rynkowskiego, czyli leżeć w trawie i liczyć chmury. Można wrócić tą samą trasą, lub kierować się w stronę Butorowego Wierchu oraz Gubałówki. Opcje zakończenia tej wspaniałej wędrówki są dwie: Można wrócić pod kościół główną drogą lub iść jeszcze dalej, na Gubałówkę, a stamtąd już według uznania – ruszyć na zwiedzanie Zakopanego lub wrócić busem do Kościeliska.

Ostrysz w Dzianiszu – Panorama Tatr w pełnej krasie

Jeśli szukacie średnio wymagającego ale spektakularnego spaceru, polecam Wam trasę prowadzącą od wsi Chochołów do wsi Dzianisz. Punkt magiczno-zapierająco-dech-w-piersiach-fantastyczny ma miejsce na tak widokowej przełęczy, że głowa mała! Całość trasy liczy ok 13 km z kilkoma przewyższeniami, a wędruje się głównie szlakiem czerwonym. Praktycznie przez cały czas towarzyszą nam rozległe panoramy na Tatry, Babią Górę i Słowację a przeplatające się polany i lasy sprawiają, że ta wędrówka jest zwyczajnie lekka i przyjemna. Dodatkowo, w Chochołowie możecie podziwiać tradycyjną architekturę drewnianych domów, a w Dzianiszu poczuć klimat spokojnej i urokliwej wioski.

Alternatywną wersją tego szlaku (jeśli chcecie tylko zobaczyć panoramę górską, ale bez długiego chodzenia) jest przyjazd pod szlak na Ostrysz samochodem. Od strony remizy strażackiej w Dzianiszu należy skręcić w wąską drogę, która zaprowadzi Was do trasy łączącej Dzianisz z wsią Ciche Górne. Można zostawić samochód na poboczu i przejść się na krótki spacer na Ostrysz lub podziwiać Tatry z krótkiego spaceru po okolicznych łąkach.

Każda z zaproponowanych tras kusi przygodą, ale nawet najpiękniejszy szlak może zamienić się w historię nie do końca planowaną, jeśli zapomnimy o podstawach. Pamiętajmy więc o odpowiednim ekwipunku i nie przeceniajmy sił. Lepiej dojść do celu dziarsko, niż resztką sił. Najważniejsze w każdej wędrówce jest jedno – aby wrócić bezpiecznie do domu, bogatszym o wspomnienia, nie o kłopoty. Do zobaczenia na szlakach!

 

 

Zadanie sfinansowano ze środków Województwa Małopolskiego.

Spodobał się Wam mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie lub udostępnicie dalej w świat!
A jeśli macie ochotę:
a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować się do podróży – zapraszam najpiękniej na mój fanpage na FACEBOOKU 
b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić jak wyglądają zupełnie niepoważne relacje z podróży – znajdziecie mnie na  INSTAGRAMIE

Ejże! Te posty też się fajnie czyta!

Wypowiedz się!