Kuchnia Maroka to intensywne smaki i mocne zapachy. Magiczne połączenie ziół, owoców warzyw, mięsa i skandalicznie lepkich słodyczy. Kubki smakowe są nieustająco drażnione kardamonem, szafranem i kuminem, a potem rozpuszczane sokiem ze słodkich daktyli. W każdym daniu wyczuwalne są egzotyczne nuty.
Jedzenie w Maroku to jedno z najbardziej aromatycznych i kolorowych doświadczeń kulinarnych. Łączy wpływy arabskie, berberyjskie, andaluzyjskie i francuskie, tworząc wyjątkową mieszankę smaków, gdzie słodkie idealnie współgra z wytrawnym, a przyprawy grają pierwsze skrzypce. Smaki Maroka są fascynującą wyprawą w świat orientalnych doznań.
Podczas mojej podróży do Maroka udało mi się spróbować kilku specjałów kuchni berberyjskiej. Wprawdzie nie wszystkie przypadły mi do gustu, ale znalazłam w niej też coś fajnego dla siebie. Jeśli zastanawiacie się co zjeść w Maroku, ten przewodnik pokaże Wam najważniejsze dania, które warto spróbować podczas marokańskiej przygody.
Co warto zjeść w Maroku ? Topowe dnia kuchni marokańskiej
Chleb z Maroka
Ważnym elementem kuchni marokańskiej jest chleb pieczony w formie płaskiego placka, który serwuje się do każdego posiłku. Ma on absolutnie nieziemski smak! Marokańczycy nabierają potrawy kawałkiem takiego chleba, który nazywany jest „widelcem Adama”. Włócząc się po ulicach Fezu udało mi się trafić na moment kiedy z małej piekarni piekarze pakowali jeszcze ciepły chleb do pobliskich stoisk gastronomicznych.
Dzięki wrodzonemu sprytowi oraz oczom kota ze Shreka udało mi się kupić takie ciepłe bochenki. Chleb sprzedawany jest w każdej możliwej budce, na każdej ulicy, gdzie leży między gazetami, słodyczami, butelkami z napojami. Czasem spadnie na ulicę, czasem kot przeniucha go nosem, nierzadko też ktoś go zmaca brudnymi rękami. Ale pogryzając ciepłą pajdę chleba jakoś zapominamy o tych wszystkich niedogodnościach.
Tagine – najważniejsze danie kuchni marokańskiej
Kuchnia Maroka serwuje klasyk sam w sobie czyli Tajine. Nazwa ta odnosi się zarówno do samego dania, jak i również naczynia w którym jest serwowane. Gliniany talerz przykrywa się kominkiem w kształcie dzwonka poddaje się wysokiej obróbce termicznej. Danie dusi się wtedy w aromacie wszystkich składników. W Tajine znajdziemy mięso duszone wraz z warzywami i oryginalnymi dodatkami. Najdziwniejszy Tajine jaki jadłam był podany z kiszonymi cytrynami, których smak zupełnie nie zawojował mojego podniebienia.
Kuskus – tradycyjne danie na wszelkie smutki
Drugim filarem kuchni Maroka jest kuskus. Wśród Marokańczyków uznawany jest za danie wykwintne i podaje się je zazwyczaj w piątki. Mówi się, że najsmaczniejszy jest wtedy, gdy zostanie przygotowany przez kobietę. To danie symbolizuje gościnność i wspólnotę.
Wprawdzie mnie przygotowywał mężczyzna w małej ulicznej kuchni, ale smakował równie dobrze. Gotowana kasza pszeniczna zalewana jest wywarem podobnym do naszego rosołu i mieszana z warzywami oraz mięsem. Bardzo sycące danie, które najlepiej przepić miętową herbatą. Najlepiej niejedną!
Marokańska herbata miętowa – symbol gościnności
Nigdy nie sądziłam, że stanę się taką entuzjastką słodkiej herbaty, zważywszy na to, że nie słodzę herbaty od lat. Marokański napój miętowy nie ma sobie równych! Mieszanka herbat, świeże liście mięty zalewane wrzątkiem plus kilogramy cukru doskonale smakują i orzeźwiają. Jest nawet takie powiedzenie marokańskie, że pierwsza szklanka miętowej herbaty powinna być mocna jak życie, druga słodka jak miłość, a ostatnia delikatna jak śmierć.
Podobno ma działanie jak marokańska whisky – jest taka mocna, że po którejś z kolei zaczyna ci się kręcić w głowie. Wypiłam chyba cysternę tej herbaty i nie zauważyłam takiego działania- być może to kwestia wprawy z whisky?:)
Placek z gołębia?!
Bardzo ciekawym i oryginalnym daniem w marokańskiej kuchni jest placek Pastilla. Składa się na niego spora porcja ciasta francuskiego, oraz mięsno-migdałowo-rodzynkowy farsz. Strasznie to słodkie i mdlące danie.
Oryginalna Pastilla podawana jest z mięsem gołębia. Dość długo myślałam, czy zamówić placek z gołębia, gdyż kocham próbować nieoczywistych rzeczy. Natomiast jak sobie przypomniałam te wszystkie obsrańce z Krakowa, to pozostałam przy wersji z kurczakiem.
Marokańska Harrira. Z czym to się je?
Będąc w Maroku dowiedziałam się, że Marokańczycy podczas ramadanu nie jadają dań w płynie. Czym zatem jest Harira? To wywar z wołowiny, do którego dodaje się świeże warzywa, soczewicę dużo ziół, jajko i bób. Czasem wrzuca się też makaron. Harira to drugie po kuskusie danie, które spożywa się łyżką – wszystko inne jedzone jest przez Marokańczyków palcami.
Spodobał się Wam mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie lub udostępnicie dalej w świat!




