Home EUROPANeapol – co warto zobaczyć? Przewodnik po włoskiej stolicy chaosu

Neapol – co warto zobaczyć? Przewodnik po włoskiej stolicy chaosu

by Delko Magda Delkowska

Neapol to statek-matka włoskiego chaosu, dzikości i energii. Mówią, że jak pojedziesz do Neapolu to z przebywania w tym brudzie odpadnie ci ręka. A jak nie odpadnie to na bank odetnie ci ją mafia. W najgorszym wypadku sprzedadzą cię do burdelu, a po drodze wytną nerkę. Nawet nasz Kazimierz Przerwa -Tetmajer pisał, że woli polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu. A co ja na to? Że Neapol trzeba ukochać sobie z całego serca i kropka.

Miasto położone u stóp drzemiącego Wezuwiusza, pełne jest kontrastów i dosłownie tonie w kakofonii dźwięków i ohydnych zapachach. Na mnie Neapol podziałał już od pierwszej sekundy. Zrobił ze mną to, co robią Włosi z naiwnymi dziewczętami – uwiódł, zawrócił w głowie i pozostawił w nienasyceniu. Totalnie oczarował tym swoim rozgardiaszem, trąbiącymi klaksonami i wonią świeżego prania pomieszaną z fetorem śmieci, która wypełniała wszystkie zakamarki w mieście. Goethe pisał, że „wybacza wszystkim, którzy w Neapolu odchodzą od zmysłów”. I miał chłop rację!

Co trzeba zobaczyć w Neapolu i gdzie zawędrować? Zobaczcie mój osobisty przewodnik po Neapolu – w nim nic co włoskie, nie będzie Wam obce!

 

Neapol – największe atrakcje i najciekawsze miejsca, które warto zobaczyć

 

 

Neapol – zwiedzanie miasta szlakiem kapliczek

Neapol to miasto kapliczek, które są wpisane w DNA miejskiego krajobrazu. Stanowią jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji Neapolu. Te niewielkie, bogato zdobione nisze sakralne spotkać można niemal na każdym kroku – przy wejściach do kamienic, na rogach wąskich uliczek, w witrynach sklepów, a nawet wewnątrz restauracji i barów. Podczas zwiedzania Neapolu kapliczki przyciągają uwagę niezwykłą formą. W ich wnętrzu znajdują się karteczki z modlitwami i prośbami wiernych, figury Chrystusa oraz Matki Boskiej, ale również elementy typowo neapolitańskie jak zdjęcia, świeczki i popiersia Diego Maradony, który w Neapolu urósł do rangi niemal świętej postaci.

Wiele kapliczek bywa urzekająco kiczowatych, ale właśnie one tworzą niepowtarzalny klimat miasta. Podążając tym nieoczywistym szlakiem, trzeba się skupić się na detalach. Niektóre z nich są tak mroczne i sugestywne, że potrafią wywołać dreszcze, ale jednocześnie super oddają duszę Neapolu.

Neapol – miasto kultu Diego Armando Maradony

W Neapolu miłość do futbolu to nie jakieś tam popierdółki, to prawdziwy styl życia! Piłka nożna w Neapolu to element tożsamości miasta, a drużyna SCC Napoli otoczona jest niemal religijną czcią. W dni meczowe całe miasto pulsuje jednym rytmem. Bary wypełniają się kibicami, ulice pustoszeją, a każdy gol jednoczy Neapol w jeden wielki sportowy organizm.

Przełomowym momentem w historii klubu i samego miasta był transfer Diego Armando Maradony z FC Barcelony do SCC Napoli, dokonany za – jak na ówczesne realia – „skromne” piętnaście miliardów lirów. Maradona nie tylko odmienił losy drużyny, lecz także przywrócił Neapolowi wiarę w siebie. Dzięki niemu klub dwukrotnie sięgnął po Mistrzostwo Włoch, zapisując się na zawsze w historii włoskiego futbolu. Do dziś Diego Maradona w Neapolu postrzegany jest jako bohater narodowy i prawdziwy Bóg futbolu, a jego legenda żyje na ulicach miasta.

Spacerując po Neapolu, trudno nie natknąć się na ślady jego obecności. Wizerunek Maradony pojawia się w barach nazwanych na jego cześć, sklepach z pamiątkami, w kapliczkach traktujących go niemal jak świętego oraz na licznych streetartowych muralach, które stały się jednymi z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Neapolu.

Metro w Neapolu  jako atrakcja turystyczna – ale urwał!

Stacje metra w Neapolu to prawdziwe dzieła sztuki i jedna z najbardziej zaskakujących atrakcji Neapolu. Już przy pierwszym kontakcie z miastem można usłyszeć od mieszkańców, że metro w Neapolu uchodzi za jedno z najpiękniejszych w Europie. Nie bez powodu, bo każda stacja została zaprojektowana przez znanych architektów i artystów. Warto przejechać się od stacji do stacji, by samodzielnie przekonać się, jak sztuka współczesna przenika codzienne życie miasta.

Absolutnym must see jest stacja Toledo w Neapolu, uznawana za jedną z najpiękniejszych stacji metra na świecie. Jej futurystyczny design, inspirowany światłem, wodą i ruchem, potrafi wyrwać z trzewi spontaniczne „o rety, ale ładnie!”, nawet u najbardziej niewzruszonych podróżników. Choć neapolitańska komunikacja miejska bywa kapryśna, bo strajki zdarzają się tu częściej niż gdzie indziej, warto uzbroić się w cierpliwość i dać jej drugą szansę. Równie imponująca jest stacja Garibaldi, czyli główny węzeł komunikacyjny miasta, gdzie monumentalne schody zdają się nie mieć końca i robią ogromne wrażenie już od pierwszego wejścia.  Wielkie polecanko!

Neapol co warto zobaczyćNeapol co warto zobaczyć

Zamek św. Elmo w Neapolu

Mimo, że Wasze łydki Was za to znienawidzą, ale zaprawdę powiadam – koniecznie wybierzcie się na małą wspinaczkę do zamku Castel Sant’ Elmo! Oferuje on tak spektakularnie piękne widoki na Zatokę Neapolitańską oraz górujący nad miastem wulkan Wezuwiusz, że każde sapanie i toczenie się pod górę jest tego warte! 

Kiedyś było tutaj więzienie, a dzisiaj jest to najlepszy punkt widokowy w Neapolu. Widać też stąd wyspy Capri i Procidę, można spotkać Bukę z „Muminków” najeżoną kolcami, a także zadumać się nad losem naszej ludzkości, kiedy drzemiący pod Neapolem superwulkan Campi Flegrei zdecyduje, że czas się wybudzić…

Neapol co warto zobaczyć

Neapol co warto zobaczyć

Pizza w Neapolu. Zjedz nawet dwie, bo jest pyszna, tłusta i kaloryczna! 

Pizza Margherita to dla mnie fenomen kulinarny. Starałam się go zrozumieć wkładając do ust kolejny, tłusty i tonący w serze oraz pomidorach kawałek ciasta. Jak to możliwe, że pizza składająca się z trzech prostych składników może tak obłędnie smakować? Tajemnica tkwi w krótkim pieczeniu, do którego używa się pieca opalanego drewnem.

Wszystkie składniki dosłownie pływają na cieście, które nie jest ani za cienkie, ani za grube. Po prostu idealne. Pizza w Neapolu jest ogromna. Tak ogromna, że nawet ja miałam problem aby ją zjeść. A trzeba Wam wiedzieć, że potrafię zjeść jak chłop! Nie poddałam się jednak i do dziś moja oponka jest tym faktem niezmiernie zachwycona. 

Gdzie zjeść najlepszą pizzę w Neapolu? A prawie wszędzie jest pyszna! Jeśli jesteście fanami zwiedzania miejsc filmowych,  koniecznie zaglądnijcie do L’Antica Pizzeria da Michele. To tutaj Julia Roberts jadła pickę w filmie „Jedz, módl się i kochaj”.

Street art w Neapolu – dziwny, ale warto potropić!

Street art w Neapolu jest równie nieokrzesany i krzykliwy jak całe to miasto. Dużo w nim niezrozumiałych obrazów i przekazów. Sporo politycznych haseł, jeszcze więcej radosnych penisów i kolorowych symboli. Mimo, że lubię się doszukiwać głębszego wyrazu w sztuce, niektóre graffiti w  Neapolu były dla mnie totalnie pozbawione sensu. Niemniej w tym braku sensu była jakaś dziwna harmonia. Sprawiała, że nawet zwykłe akty wandalizmu jakoś tak mi spójnie grały ze ścianami budynków i walającymi się śmieciami.

Quartieri Spagnoli w Neapolu – prosty przepis na miłość! 

Jeśli lubicie zaplątać się czasem w wiszące sznury prania nad głową, wejść w gwar miasta i poczuć jego smak, to Quartieri Spagnoli z pewnością skradnie Wam serce! Zbudowana niegdyś dla wojsk hiszpańskich dzielnica, uważana jest za jedno z niebezpieczniejszych miejsc w Neapolu. Dlaczego? A no dlatego, że znajduje się w sferze intensywnych działań włoskiej mafii – camorry. Tutaj też pulsuje rytm Neapolu. W ciasnych uliczkach pachnie świeżym praniem, z okien wysokich kamienic unosi się aromat domowego obiadu, a gdzieś w oddali słychać pokrzykiwania ze straganów pełnych owoców i warzyw.

Na stromych schodach grupa dzieciaków gra w piłkę, dwie wiekowe panie siedzą na składanych krzesłach przed drzwiami domu i żywo  dyskutują, a z bocznej uliczki wypada z impetem skuter, którym kieruje starszy facet, w zawadiackim kaszkiecie. Jak dla mnie, Neapol zaczyna się podobać właśnie w tym miejscu. Zaryzykujcie i zapuśćcie się w ciasne przesmyki hiszpańskiej dzielnicy!

Centro Storico w Neapolu – och, Boże! 

Centro Storico w Neapolu to miejsce, gdzie w ciasnych uliczkach i zaułkach można podpatrzeć jak funkcjonuje handel w Neapolu. Oprócz mnóstwa przytulnych kafejek, pełno tutaj sklepów i warsztatów rzemieślniczych, w których powstają rzeczy absolutnie niezwykłe. Wytwarza się tu misternie rzeźbione elementy do neapolitańskich szopek, maluje obrazy i sprzedaje białe kruki w niezliczonych antykwariatach.

Między witrynami sklepów rozkładają się stoły z antykami. Uliczni artyści zaczynają swoje przedstawienia. Wszystko to tonie w dźwiękach klaksonów przejeżdżających co chwilę skuterów. Czasem mijających się dosłownie na lusterka. Historyczne centrum Neapolu jest największe w Europie, liczy ok 1700 hektarów! Warto zabrać ze sobą wygodne buty i się po prostu poszwendać. 

Jaki jest symbol Neapolu? Krótka historia Pulcinella 

Neapol ma kilka charakterystycznych symboli, ale jednym z najbardziej rozpoznawalnych jest Pulcinella, postać głęboko zakorzeniona w kulturze i historii miasta. Ukryty pod czarną maską pajac z wyraźnym, zakrzywionym nosem, ubrany w biały strój z falbankami, bywa odbierany jako nieco upiorny i groteskowy, żywcem wyciągnięty z filmów grozy. Nic dziwnego, że Pulcinella idealnie wpisuje się w kontrastową duszę Neapolu.

Podczas zwiedzania Neapolu Pulcinella jest dosłownie wszędzie. Jego wizerunek spotkać można w sklepach z pamiątkami, na ulicznych straganach, w formie pomników, figurek, a także na muralach i w street arcie zdobiącym fasady kamienic. Pulcinella w Neapolu stał się symbolem sprytu, ironii i dystansu do życia.  Pulcinella ma również swoją dewizę, która brzmi: „czego wy życzycie mnie, tego ja podwójnie życzę wam”. Jaki z tego morał? A no taki, że kupując figurkę Pulcinella jako pamiątkę z Neapolu, warto pół żartem, pół serio robić to z życzliwymi myślami, bo podobno wracają one ze zdwojoną siłą!

Neapol największe atrakcje

Neapol największe atrakcje

Neapol – tu narodziła się idea „kawy zawieszonej”

Kawiarnia Gambrinus to najstarsza kawiarnia w Neapolu. Bywali w niej Ernest Hemingway i Oscar Wilde. Tutaj także narodziła się przepiękna idea „zawieszonej kawy”, która opanowała cały świat.  Na czym polega zawieszenie kawy?

Otóż w kawiarni płacicie za dwie filiżanki kawy, swoją oraz kolejną, którą  „zawieszacie” dla kogoś, kto będzie w potrzebie. Kelner zaznacza to na tablicy w kawiarni i potem ktoś inny taką „zawieszoną kawę” może odebrać za darmo.  Ten mały gest dzielenia się kawą z drugim, obcym nam człowiekiem narodził się właśnie w Gambrinusie, w 1860 roku.

Polecam zatrzymać się na chwilę i wsłuchać się w to miłe syczenie ekspresów. Kawa i ciastko tutaj nie zrujnują naszego portfela, a świadomość, że może właśnie z tej filiżanki, którą trzymacie w dłoniach pił kawę Ernest Hemingway albo ktoś, komu ta kawa zrobiła miły dzień jest po prostu bezcenne!

Neapol odwiedziłam w drodze na Wybrzeże Amalfi. Spędziłam w nim 3 dni i wyjechałam pełna niedosytu. We wpisie o Amalfi znajdziecie pomysł na jednodniową wycieczkę na wyspę Procida, a także na zwiedzanie Pompejów. Mówię Wam, to jest zdecydowanie jedna z najlepszych, włoskich przygód, do których bardzo Was namawiam!

 

Spodobał się Wam mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie, albo puścicie dalej w świat!

 

A jeśli macie ochotę:
a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować się do podróży – zapraszam Was jakże pięknie na mój fanpage na FACEBOOKU 
b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić, jak wyglądają nieprofesjonalne instastories – znajdziecie mnie na  INSTAGRAMIE  

Ejże! Te posty też się fajnie czyta!

Wypowiedz się!

Close