Home CHORWACJADubrownik w jeden dzień – co warto zobaczyć?

Dubrownik w jeden dzień – co warto zobaczyć?

by Delko Magda Delkowska

Dubrownik to miasto, które wygląda jak żywcem wyjęte z pocztówki. Nawet w jeden dzień potrafi skraść człowiekowi kawałek serca. Kamienne mury, turkusowe morze i senna aura krążąca  w powietrzu. Nic dziwnego, że Dubrownik nazywany jest perłą Adriatyku, chociaż ja nazwałabym go wisienką na bałkańskim torcie. Odwiedziłam to miasto przy okazji mojego urlopu w Czarnogórze i muszę powiedzieć, że zostałam przez Dubrownik kupiona w stu procentach! 

Macie tylko jeden dzień w Dubrowniku? Spokojnie, da się zobaczyć naprawdę dużo! Poniżej znajdziecie kilka miejsc i wskazówek, które pozwolą poczuć klimat miasta, zobaczyć jego największe atrakcje i …  zakochać się w Chorwacji! 

 

Dubrownik w jeden dzień – co warto zobaczyć? Przewodnik po najpiękniejszym mieście Chorwacji

 

Dubrownik śladami serialu „Gry o Tron” – znajdźcie filmowe miejsca

Dubrownik jest bardzo wdzięcznym tematem filmowym. Jego surowy i mroczny klimat wielce przypadł do gustu królowi Westerosowi …If ju noł łot aj min.:) Tak tak, to właśnie w Dubrownik robi za Królewską Przystań w kultowym serialu „Gra o Tron”. Miasto nie daje o nam o tym zapomnieć, gdyż w każdym sklepie z pamiątkami można kupić jakiś filmowy suwenir. A jak Wam będzie mało „Gry o Tron” w samym Dubrowniku, udajcie się też na wyspę Lokrum, gdzie również przypomnicie sobie serialowe widoki!

Dubrownik co warto zobaczyć

Lody w Dubrowniku – gdzie zjecie najlepsze?

Chorwackie lody to rzecz, wobec której pozostaję zupełnie bezbronna, a lody w Dubrowniku to zdecydowanie najlepsze i najsmaczniejsze lody jakie jadłam. Ich tłusta i sycąca konsystencja sprawiła, że dbając o bilans kaloryczny przez cały dzień zwiedzania Dubrownika jadłam praktycznie tylko lody. Dbając o zasadę spożywania pięciu posiłków dziennie, cztery z nich stanowiła ta dobroć w wafelku. Jednym słowem – omnomnom!

Najlepsze lody w Dubrowniku zjadłam w miejscu o nazwie Sladoledarna. Boszsz, te ich wielkie porcje będą mi się jeszcze długo śniły po nocach. Polecam po stokroć!

Dubrownik co warto zobaczyć

Mury obronne Dubrownika – spacer z widokiem na Adriatyk

Dubrownik to wielka i zwarta fortyfikacja, którą można obejść dookoła wzdłuż potężnych murów obronnych. Gdzie się nie zatrzymacie, tam widoki wbiją w ziemię. Z jednej strony morze z hukiem roztrzaskuje się o skały, a z drugiej patrzą na Was wzgórza (bo jak wiemy z horroru, mają oczy #suchar)

Spacer po murach obronnych w Dubrowniku to 2km wędrówki raz w górę, raz w dół i przeciskanie się wąskimi przesmykami w tłumie. Nie czarujmy się, tłok w sezonie jest w Dubrowniku niemiłosierny. Przygotujcie się, że będziecie szli po murach gęsiego, niczym kolonia we Władysławowie, a kijki do selfie będą Was bić po głowie. Wrażenia jednak i tak wywieziecie super, więc spokojnie można to wytrzymać! Mury obronne w Dubrowniku to jedno z piękniejszych miejsc, jakie odwiedziłam w życiu!

Stare miasto w Dubrowniku – magia wpisana na listę UNESCO

Kiedy już zejdziecie z murów i wejdziecie w głąb miasta, to dajcie się porwać na łazęgę w gąszczu ciasnych uliczek, bo jest ich tutaj co nie miara! Wszystkie są wąskie i strome jak cholera, a do wszystkich prowadzą jeszcze bardziej strome schody. Nie zrażajcie się, bo są tak strasznie urokliwe, że nawet ból łydki nie jest w stanie przerwać ochów i achów. Jest po prostu pięknie! Czułam się tutaj jak w raju, zaglądałam w każdą, najmniejszą dziurę. To miasto zostało stworzone do tego, żeby się po nim smędzić bez celu. Z bólem serca opuszczałam wieczorem Dubrownik obiecując sobie, że wrócę na dłużej, bo tyle zaułków wciąż czeka na odkrycie….

Studnia Onufrego w Dubrowniku spełnia życzenia!

Studnia Onufrego w Dubrowniku to pierwsze architektoniczne WOW jakie pojawia się na drodze, tuż po przekroczeniu bram miasta. Studnia jest oblepiona tysiącem turystów, ale podobno spełnia ona wszystkie marzenia, więc w pełni rozumiem! Warunkiem jest wypowiedzenie życzenia podczas picia wody ze wszystkich 16 kranów. Dobierajcie jednak rozważnie marzenia, bo spełnia się podobno tylko jedno. Ja prosiłam o rękę Benicia del Toro i nadal czekam.

Dubrownik co warto zobaczyć w jeden dzień

Stradun – główna ulica Dubrownika

Stradun to najbardziej znana ulica handlowa Dubrownika. Liczy tylko 300 metrów, a wapienny bruk jest tu tak śliski i wypolerowany przez niezliczone ilości ludzkich stóp, że nie trudno o mały poślizg. Wiem, bo przetestowałam specjalnie dla Was, jak daleko można pojechać na śliskim klapku. Nawet nie podejrzewałam się o takie umiejętności rozciągania mięśnia ud. Jest to także główna ulica miasta i ulubione miejsce kieszonkowców oraz ulicznych artystów. Jedni i drudzy mają tu niezłe pole do popisu, bo Stradun nigdy nie pustoszeje.

Moim zdaniem lepiej zboczyć w którąś z bocznych stromych uliczek, gdzie błądzenia nie ma końca! Na końcu Stradunu koniecznie znajdźcie wejście do pałacu Sponza, gdyż tam ulokowano izbę pamięci, w której dowiecie się o historii bombardowaniu Dubrownika w czasie wojny. 

Dubrownik co warto zobaczyć w jeden dzień

Fort Świętego Jana w Dubrowniku

Dubrownik sam w sobie jest niezwykle pocztówkowy, ale taki najbardziej znany obraz Dubrownika to okolice Fortu Świętego Jana. Fort można znaleźć we wschodnim narożniku murów, tuż zaraz obok małego portu. Wybudowano go na planie półkola połączonego z basztą. Fort broni wejścia od południowej zatoki starego portu (Stara luka). Fajne to miejsce na krótki odpoczynek i oddech od chorwackiego upału!

Dubrownik co warto zobaczyć w jeden dzień

Dubrownik co warto zobaczyć

Skąd najpiękniej prezentuje się panorama Dubrownika? A stąd!

Jak znajdziecie Fort św. Jana to mam propozycję, abyście zobaczyli jeszcze jedno miejsce. Znane jest niemal ze wszystkich folderów turystycznych oraz pocztówek. Taką panoramę Dubrownika pamiętam ze starej widokówki, którą przysłał nam dawno, dawno temu wujek marynarz.

Aby zobaczyć Dubrownik w takiej odsłonie, to jadąc z Czarnogóry do Dubrownika albo na odwrót, jakieś 2-3 km drogi, zatrzymajcie się na punkcie widokowym, z którego roztacza się absolutnie piękny obraz miasta! Stąd widać jaką potężną fortecą jest Dubrownik i w jak cudownym miejscu przysiadł na chorwackiej ziemi.

Dubrownik co warto zobaczyć

Zatopcie się w morzu czerwieni dachówek Dubrownika!

Dubrownik zawsze będzie kojarzył mi się z jednym – z morzem czerwonych i migocących w ciepłym słońcu dachówek. Ilekroć myślę o Bałkanach, to zawsze wracam myślami do spaceru murami obronnymi w Dubrowniku. Widzę te kilkadziesiąt budynków, wież oraz kopuł ciągnących się po horyzont, których chropowate dachy odbijają się w słońcu, a pozostałości deszczu sprawiają, że wszystko lśni jak posypane brokatem. A jak to wszystko połączy się z błękitem nieba i szumem fal roztrzaskujących się o mury, to już nawet te tłumy ludzi przestają denerwować.

Czy polecam Dubrownik na jeden, całkiem krótki dzień wypadu? Bardzo!

Dubrownik co warto zobaczyć w jeden dzień
Spodobał Ci się mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie, lub puścicie dalej w świat!
A jeśli macie ochotę:
a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować się do podróży – zapraszam Was jakże pięknie na mój fanpage na FACEBOOKU 
b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić, jak nie powinny wyglądać instastories – znajdziecie mnie na  INSTAGRAMIE

Ejże! Te posty też się fajnie czyta!

Wypowiedz się!

Close