Home EUROPA Perugia – najciekawsze atrakcje stolicy Umbrii

Perugia – najciekawsze atrakcje stolicy Umbrii

by Delko Magda Delkowska

Niby niepozorna, trochę nieśmiała, ale potrafiąca nieźle dać w kość. Taka właśnie jest Perugia – stolica Umbrii, która może być dla Was idealnym pomysłem na weekendowy wyjazd. Perugia pachnie czekoladą, smakuje chrupiącym panini, truflami i słodką ricottą. Zdobywa serca odwiedzających swoją uroczością i cudami architektury, które na liście najpiękniejszych zabytków Włoch dorównują toskańskim koleżankom, a momentami śmiem twierdzić, że nawet je przewyższają! Do tego wszystkiego, mieszkańcy Perugii mają w sobie mnóstwo ciepła i serdeczności, co tylko pokręca smak w tym włoskim kociołku wspaniałości. Słuchajcie uważnie co mam do powiedzenia – weekend w Perugii to strzał w podróżniczą dziesiątkę!

Co warto zobaczyć w Perugii i gdzie zawędrować, albo – jak sami zobaczycie na miejscu – dojechać schodami ruchomymi? Zapraszam na spacer po tym niewielkim rozmiarami, ale za to wielkim duchem mieście! Mam nadzieję, że mój pomysł zwiedzania Perugii będzie dla Was na tyle inspirujący, że niedługo wyruszycie jego śladem na swoją włoską przygodę!

 

Perugia – najciekawsze atrakcje i miejsca, które warto zobaczyć

 

Fabryka czekolady w Perugii

Zaledwie 25 minut jazdy autobusem z centrum miasta dzieli Was od spełnienia dziecięcych marzeń – wizyty w pachnącej i kolorowej fabryce czekolady! Casa del Cioccolato Perugina to miejsce, które zdecydowanie powinniście odwiedzić. W ogóle już sama nazwa Dom Czekolady brzmi jak zapowiedź czegoś nieprawdopodobnie fantastycznego! Zwiedzanie fabryki czekolady zaczyna się w Muzeum Perugina. Podczas prelekcji dowiecie się o historii tego miejsca, które z niewielkiego warsztatu produkującego słodkie migdały, stało się prężną fabryką produkującą najpopularniejszą we Włoszech czekoladę i praliny Baci Perugina. Te ostatnie będziecie mieli okazję spróbować podczas degustacji.

Perugia co zobaczyć

Historia pralinek Baci Perugina to historia miłości, która od 100 lat jest kontynuowana, w postaci sentencji i aforyzmów zapisanych w czterech językach, ukrytych w opakowaniach pralinek. Nie chcę Wam zdradzać wszystkich szczegółów, bo najfajniej będzie, jak posłuchacie o tym sami. Po prelekcji i degustacji zwiedza się fabrykę czekolady i to jest proszę ja Was wielkie oh! Widok jadących na taśmie tabliczek czekolady, albo wpadających do ogromnego kosza pralin to doświadczenie z cyklu niemalże erotycznych! Koniecznie zaplanujcie tu wizytę, bo wszyscy wiemy, że czekolada nie pyta, czekolada rozumie!

Kościół San Bevignate w Perugii

Kiedy weszłam do środka szczęka opadła mi do samej podłogi. Świątynia zbudowana przez Templariuszy to senne marzenie każdego, kto z wypiekami na twarzy śledził średniowieczne legendy i przygody Indiany Jonesa. Na zewnątrz kościół nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale tak właśnie Templariusze wznosili świątynie – wzorując się na tych powstałych w Ziemi Świętej. Natomiast moi drodzy, wewnątrz tego skromnego budynku dzieje się totalna magia! Podwyższona kwadratowa apsyda z dużym łukiem triumfalnym skrywa unikatowe, przepiękne freski z XIII i XIV wieku.

Zwiedzanie kościoła San Bevignate to jest prawdziwa uczta dla duszy. Wstęp do świątyni jest płatny 6 EUR. Zwiedzanie możliwe tylko w soboty i niedziele, w godzinach 10.00-13.00 i 15.00-18.00. Z podróżniczych protipów – na pół godziny przed zamknięciem zapłaciłam za bilet 50% ceny. Nie wiem, czy to powszechna praktyka, zatem nie bierzcie tego za pewnik, a bardziej jako opcję.

Cimitero Monumentale di Perugia

Tuż obok kościoła San Bevignate znajduje się miejski cmentarz Perugii. Od razu rozpoznacie bogato zdobioną bramę wejściową. Ten liczący prawie 200 lat cmentarz nie znajduje co prawda na szlaku głównych atrakcji Perugii, ale ja bardzo Was zachęcam, abyście tu zaglądnęli. Między cyprysowymi alejkami i arkadami znajdziecie misternie zdobione nagrobki, monumentalne grobowce rodzinne i rzeźby stworzone przez adeptów Akademii Sztuk Pięknych Pietro Vannucci.

Inspiracje czerpali z  wielu nurtów artystycznych, przez co cmentarz wygląda jak wielka galeria sztuki. Swoje grobowce mają tutaj również osobistości związane z polityką, historią, sztuką i literaturą Perugii. Mnie to miejsce zachwyciło, chociaż nie powiem – brak ludzi wokół, cisza świdrująca w uszach i pewna demoniczność bijąca z niektórych rzeźb przyprawiały mnie o ciarki na plecach. Czy warto? Bardzo!

Najpiękniejsze punkty widokowe w Perugii

Gdyby powiedzonka kołczingowe o wędrówce człowieka na szczyt były miastem, to zdecydowanie byłyby Perugią. Tutaj absolutnie wszędzie jest pod górę. Zwiedzając Perugię przygotujcie się, że miasto spuści solidny wpierdziel Waszym łydkom. Uliczki pną się niemal w pionie i każdy zakręt to zwiastun kolejnego podejścia. Od czasu do czasu na trasie pojawiają się ruchome schody, które przynoszą ulgę w niedoli, ale wciąż – chcąc się smędzić po zakamarkach Perugii trzeba się solidnie zmęczyć. Natomiast nie od dziś wiadomo, że im bardziej pod górę, tym ładniejsze widoczki, zatem trzeba zakasać kieckę i sprawdzić najpiękniejsze punkty widokowe w Perugii! 

Miejsca, skąd są roztaczają się te najcudowniejsze, pocztówkowe widoki to: Belvedere Carducci (najsłynniejsza panorama Perugii), Porta sole – Via delle prome, Piazza Ermini (drugi po Belvedere sztos widok), Via della Cupa i Arch of Via Appia (słynne schody w Perugii). Zaznaczcie pineskami na mapie, rozmasujcie łydki i w drogę! Zachwyty same się przecież nie zrobią!

Metro w Perugii – najsłodsze metro świata

Minimetrò to obok pralinek Baci Perugina najsłodsza rzecz w Perugii. Niewielkie wagoniki poruszają się ciemnymi tunelami wydrążonymi w skale, pną się dzielnie po tym górzystym mieście, wspomagając nie tylko transport miejski, ale również zapewniając turystyczne rozrywki! Minimetrò ma tylko 7 stacji i gorąco zachęcam, aby przejechać się nimi od stacji początkowej do końcowej i z powrotem.

Widoki po drodze są świetne, uczucie jakby się jechało kolejką górską, a miniaturowość i słodkość dizajnu mini metra roztapia serduszko tak samo, jak gorące panini roztapia w swoim środku parmezan. Na Minimetrò obowiązuje karta transportu miejskiego, o której piszę poniżej. Polecanko razy tysiąc!

Perugia co zobaczyć

Studio Moretti Caselli w Perugii

Stoję przy Via Fatebenefratelli 2. Naciskam nieśmiało dzwonek do drzwi. Słychać szuranie butów po posadzce i skrzypnięcie charakterystyczne dla starych zamków w starych drzwiach. Na wąskich schodach pojawia się postać, uśmiechem zapraszająca do środka. Wchodzę. Jestem w rodzinnej pracowni witrażu ukrytej w niewielkiej kamienicy, która jako jedyna przetrwała zniszczenie miasta pod budowę pobliskiej twierdzy Rocca Paolina.

Studio Moretti Caselli to dom Francesco Moretti – artysty, którego witraże zdobią wiele kościołów i domów w różnych częściach Włoch. Kamienica zakupiona w 1894 roku od Uniwersytetu w Perugii była (i nadal jest!) domem rodzinnym oraz warsztatem dla pięciu pokoleń mistrzów witrażu. Sale ekspozycyjne mają zachowany oryginalny XV-wieczny układ z przepięknymi freskami na ścianach, które odrestaurowywał sam Moretti.

Zobaczycie tu wielkoformatowe szkice i projekty witraży, które potem będziecie podziwiać w oknach zwiedzanych kościołów. Jest też bogata ekspozycja narzędzi do pracy ze szkłem, piece do wypalania, stoły kreślarskie i niesamowity klimat historii unoszący się w powietrzu. To miejsce jest niezwykłe. Jeśli kochacie sztukę i autentyczność odwiedzanych miejsc, to Studio Moretti Caselli musi się znaleźć na Waszej mapie atrakcji Perugii. I to bez dwóch zdań! Opłata za zwiedzanie jest wg uznania, a wizytę należy umówić wcześniej mailowo lub telefonicznie.

Street art w Perugii i artystyczne instalacje – dzielnica pełna kolorów

Na styku trzech ulic w Perugii dzieją się rzeczy, które śnią się po nocach fanom artystycznych dzielnic. Jest świetny streetart, dużo instalacji przedziwnych, niewielkie galerie sztuki, specyficzny klimat, sporo przytulnych knajpek, trochę dziwaków i ekscentryków, dzieci-kwiatów, dźwięków muzyki, uśmiechów i zapachów ziół (i nie mówię tu lawendzie – if ju noł łot aj min:)).

Trochę szalonej atmosfery kopenhaskiej dzielnicy Chrisitiania w sercu dostojnej i wiekowej Umbrii? Tak, jest to możliwe! Zwiedzając Perugię koniecznie zróbcie sobie spacer pomiędzy ulicami Via Cartolari, Via della Viola i Via del Roscetto. Nie znajdziecie bardziej kolorowego i odjechanego miejsca w tym mieście!

Perugia w pigułce? Polichromie, freski, studnia i bruk

Perugia to miasto, które zachwyciło mnie nie tylko swoim klimatem, położeniem i mieszkańcami, ale również cudownymi polichromiami, freskami i historią odbijającą się w starym bruku, zaklętą w murach pamietających czasy Etrusków.  Gdziekolwiek nie wściubicie nosa tam cyk – jakaś zachwycajka czeka na Was. Po sztos polichromie wysyłam Was do oratorium San Bernardino, gdzie portal wejściowy to po prostu coś wspaniałego! Zaglądnijcie również do Palazzo dei Priori oraz znajdującego się nieopodal Nobile Collegio del Cambio. W tych wnętrzach freski są tak bajeczne, że człowiek chce się gapić na nie godzinami, do czego i Was serdecznie namawiam! Spojler alert – są freski w pieseczki!

W Perugii zobaczycie również starożytną konstrukcję hydrotechniczną – Pozzo Etrusco. Jest to olbrzymia studnia, która stanowi przykład niezwykłych umiejętności inżynierskich Etrusków. Wstęp do wnętrza tego giganta jest płatny, a wejście znajduje się na Piazza Danti, zaraz obok głównego placu i najważniejszych atrakcji miasta. Idźcie koniecznie, bo to, co Etruskowie potrafili stworzyć na długo przed programami komputerowymi do projektowania sieci kanalizacyjnych, to się w głowie takich laików jak my nie mieści!

Rocca Paolina – podziemne miasto Perugii

Na pewno tutaj traficie, gdyż przez Rocca Paolina przebiegają główne szlaki turystyczno-miejskie. Rocca Paolina to wzniesiona w latach 40. XV wieku potężna warownia. Forteca powstała na zlecenie papieża Pawła III, który nakazał zniszczenie zamożnej dzielnicy, bo miał taki przedziwny, władczy kaprys. Ponad sto domów, kilka kościołów i zabytkowych klasztorów zostało wyburzonych pod budowę Rocca Paolina. Dziś z tej fortecy ostały się monumentalne sklepienia, sieć krętych ulic i galerii. W jednej z jaskiń prezentowana jest historia Perugii w projekcji 3D, co jest doświadczeniem szalenie przyjemnym dla oka i ucha! Ja nawet nie chciałam mrugać za szybko, żeby niczego z tego pokazu nie przegapić! Rocca Paolina pięknie wygląda również (a może przede wszystkim?) nocą. Ma taki nieco tajemniczy, trochę upiorny klimat – idźcie w to!

 

Perugia – informacje praktyczne i porady prosto z serca!

 

Tanie loty do Perugii i najważniejsze – jak się dostać z lotniska do centrum Perugii?

Moja podróż do Perugii odbyła się tanimi liniami z Krakowa. Bezpośredni lot ze stolicy Małopolski do stolicy Umbrii kosztował niecałe 300 PLN w dwie strony. Z lotniska oddalonego o kilkanaście kilometrów od miasta kursuje autobus AirLink. Koszt przejazdu to 5 EUR, ale uwaga! Sprawdzajcie na bieżąco godziny odjazdów, gdyż te autobusy jak na lotniskowy transport kursują niezwykle rzadko. Jeśli nie zdążycie na ten ostatni, który odjeżdża ok 22.00 (aktualną godzinę sprawdźcie na stronie internetowej), to pozostaje Wam tylko taksówka za 30 EUR. Opcję autobusu powrotnego również sprawdźcie dokładną, bo na poranne wyloty jest jeden autobus dopasowany do lotów i jak na niego nie zdążycie to tylko taxi wchodzi w grę.

Jak się poruszać po Perugii?

Perugię najlepiej zwiedzać na piechotę, natomiast jeśli planujecie wizytę na wspomnianym wyżej cmentarzu, w kościele Templariuszy oraz w fabryce czekolady, zdecydowanie warto zaopatrzyć się w turystyczną kartę miejską, ważną 24 h. Kosztuje ona ok 6 EUR. Karta obowiązuje również na mini metro i bardzo się opłaca, gdyż jednorazowy przejazd to koszt ok 1.50 EUR. Bilet należy każdorazowo skasować/ przepuścić przez kasownik znajdujący się obok stanowiska kierowcy.

Gdzie spać w Perugii?

Mam Wam do polecenia apartament, który nie dość, że ma wspaniały widok z okna, znajduje się dosłownie u stóp Rocca Paolina, to jeszcze prowadzony jest przez trzech uroczych Włochów. W apartamencie nie serwują śniadań, jest lodówka, zestaw do parzenia kawy i herbaty, natomiast nie ma żadnego dodatkowego wyposażenia typu talerze, sztućce. Ale, ale! Po co samemu naciągać się ze śniadaniem, kiedy poniżej czeka na Was lista pysznych miejsc do przetestowania? Jak dla mnie apartament Alla Rocca jest idealną bazą wypadową na zwiedzanie Perugii – dzienne i nocne! Link afiliacyjny do obiektu wrzucam Wam, o tutaj. Rezerwujcie śmiało i lećcie w te pędy do Perugii!

Gdzie i co warto zejść w Perugii?

Dwie największe miłości regionu Umbria to czekolada i trufle. Oprócz tego króluje tu wszystko, co potwierdza, że Włochy są kulinarnym rajem, w którym Bóg sobie odpoczywał po stworzeniu świata. Zjecie tu pyszne makarony, panini, desery i picki też. Czego warto spróbować w Perugii? Koniecznie Torta al Testo czyli płaskiego chleba wypełnionego najrozmaitszym farszem – mozzarellą, prosciutto czy warzywami.

Z lokalnego streetfoodu koniecznie spróbujcie kanapki z porchettą, z budki przy Piazza Giacomo Matteotti, 21 – Porchetteria Granieri 1916. O mięsny borze! Co te chłopaki wyczyniają z tą świnią i bułką to ja nawet nie! Panini jest tak pyszne i chrupiące, że człowiek po zjedzeniu czuje się jak bohaterka reklamy podpasek – gotowy, aby zawojować świat!

Na deser udajcie się przekoniecznie do baru Antica Latteria przy Via Baglioni 5. Zjecie tu kultowe słodkie brioszki wypełnione po brzegi tłuściutką śmietaną. Śmietana ma naprawdę nieziemski smak, a wszystko za sprawą tradycji przekazywanej tu z dziada pradziada od prawie stu lat – ubijana jest codziennie ręcznie. Uwaga! Lokal czynny jest od poniedziałku do soboty, także planując weekend w Perugii weźcie to pod uwagę.

Na szybką przegryzkę polecam Wam pickę na kawałki i inne pizdrygi włoskie w Pizzeria Oberdan na Via Guglielmo Oberdan 18. Na pierwszy rzut oka lokal wydaje się być nieco obskurny, ale jedzenie jest bardzo spoko. Sporo tu lokalsów, a obsługa absolutnie urocza. Na śniadanie wybierzcie się do Caffe Dal Perugino przy Piazza Giacomo Matteotti 9. Ten niewielkich rozmiarów lokal z cudownym właścicielem, który zrobi Wam pyszną kawę i przygotuje ciepłe panini skradnie Wasze brzuszki w sekundę! A na wieczór proponuję Wam usiąść w jednym z licznych barów, w których możecie wypić lokalne piwo lub pyszne wino z nieziemskim widokiem na panoramę Perugii. Będzie to wspaniałe zakończenie zwiedzania!

Fajna ta Perugia, mówię Wam. Polubicie się na pewno, jestem o tym przekonana!

 

*Zdjęcia we wpisie urody przecudnej są w większości autorstwa mojego ulubionego człowieka, do śledzenia twórczości którego zachęcam Was przegorąco! Łapcie link do Instagrama – Jakub Kusiej 

Spodobał się Wam mój wpis? Będzie mi miło jeśli go skomentujecie lub udostępnicie dalej w świat!
A jeśli macie ochotę:
a) pośmiać się, podyskutować i zainspirować się do podróży – zapraszam najpiękniej na mój fanpage na FACEBOOKU 
b) pooglądać zdjęcia z drogi i sprawdzić jak wyglądają zupełnie niepoważne instastories – znajdziecie mnie na  INSTAGRAMIE  

Ejże! Te posty też się fajnie czyta!

4 komentarze

Filmowe Szlaki 17 grudnia 2023 - 23:02

Dość nieszablonowe miejsca 🙂 ale to fajnie, bo bardzo nam się przydaje przy planowaniu. Jedyne czego żałujemy, to godziny otwarcia świątyni templariuszy… bo będziemy tam poza weekendem :/ w każdym razie dzięki.

Reply
Magda Delkowska 18 grudnia 2023 - 11:51

Ale to zawsze można zobaczyć inne rzeczy, które w Perugii też są piękne! 🙂

Reply
ParkingSmile 26 września 2023 - 14:31

Perugia brzmi jak miejsce, które trzeba koniecznie odwiedzić! Twoje opisy są tak malownicze, że ma się wrażenie, jakby było się tam osobiście. Fabryka czekolady i pralinek Baci Perugina musi być obowiązkowym punktem w planie. A ta dzielnica pełna street artu brzmi jak prawdziwy raj dla miłośników sztuki ulicznej! Dzięki za tak inspirujący przewodnik po Perugii! ????

Reply
Magda Delkowska 26 września 2023 - 16:26

A ja dziękuje za te ciepłe słowa! Zapraszam częściej po inspiracje do porannej kawy:)

Reply

Wypowiedz się!

Close